Przyjęcie w Los Angeles w 2031 roku zamienia się w zagadkę: gospodarz znika, ktoś pojawia się w dwóch wersjach. Mandel splata alternatywne przebiegi czasu z pytaniem o państwo rozdarte między chaosem a autorytarnym porządkiem. To pomysł na fantastykę, która nie odrywa się od politycznej rzeczywistości, tylko przestawia jej lustra.
Kirkus chwali konstrukcję świata oraz moralny wymiar tej układanki. Zwraca też uwagę na połączenia z wcześniejszymi książkami autorki. Nas interesuje napięcie między przyjemnością rozwiązywania zagadki a poczuciem, że każda możliwa rzeczywistość ma własną cenę. Warto zachować cierpliwość do przeskoków i powracających motywów.
Dla miłośników literackiej fantastyki i opowieści o równoległych światach.


