Pisarz przyjeżdża przeprowadzić wywiad ze swoim sędziwym mentorem, ale tuż przed spotkaniem niszczy telefon. Pozornie drobna awaria uruchamia pytania o pamięć, wiarygodność i różnicę między rozmową a materiałem do publikacji. Lerner rozwija je dalej w relacjach partnerskich i rodzinnych.

Kirkus uznaje tę krótką powieść za skromniejszą, ale zaskakująco mocną część dorobku autora. Szczególnie wyróżnia fragmenty dotyczące rodzicielstwa. To ciekawa propozycja dla tych, którzy lubią intelektualną prozę zakorzenioną w konkretnym kłopocie. Po lekturze nagranie rozmowy może już nie wydawać się tak niewinnym sposobem zatrzymywania rzeczywistości.

DLA KOGO?

Dla czytelników zainteresowanych językiem, mediami i zawodnością pamięci.