Debbie Mullen przez lata organizowała rodzinne życie i udzielała porad czytelnikom lokalnej gazety. Seria upokorzeń wyczerpuje jej cierpliwość. Zamiast tłumaczyć innym, co powinni zrobić, zaczyna realizować własny, coraz bardziej niebezpieczny plan.
Kirkus docenia tempo i wyrazistą antybohaterkę, choć zaznacza nierówną siłę zwrotów fabuły. Z tej perspektywy książka zapowiada się jako mroczna zabawa zemstą, a nie realistyczny portret rozwiązywania domowych konfliktów. Polecamy rozważyć ją, jeśli lubisz thriller, który celowo wystawia sympatię czytelnika na próbę: można rozumieć frustrację Debbie, nie akceptując jej metod.
Dla miłośników domowych thrillerów i przewrotnych antybohaterek.


